Piątek, I Tydzień Adwentu

piątek, 4 Grudzień 2020

Bo oto już wkrótce, niebawem - Iz 29,17.

Liban zamieni się w ogród, stanie się gęstym lasem. Władcy tego świata zostaną obaleni, a ludzie pokorni będą. W oczach Bożych to właśnie ludzie bardzo prości doświadczają niezwykłych rzeczy. Okazuje się, że największą gotowość na przyjęcie Bożego świat, Bożego miłosierdzia, Bożego patrzenia na świat przejawiają ludzie pokorni i ubodzy. Dlatego właśnie uzdrowienie niewidomych opowiedziane w dzisiejszej ewangelii nie jest jedynie potwierdzeniem czasów mesjańskich, ale podkreśla fakt, że to ludzie prości i ubodzy lepiej widzą dzieła boże i bardziej dostrzegają działanie Boga w świecie. Bóg uczyni nowy, lepszy świat, uczyni to dla człowieka, który pokłada w nim ufność, który współpracuje z nim na tyle, na ile potrafi spełniać Jego oczekiwania. Czy odważnie powierzamy się Panu który, jak mówi psalm, jest naszym zbawieniem, to już inna sprawa. Pozorni nie możemy się całkowicie poddać Bożemu działaniu. Chrystus nas zbawia, ale po to, abyśmy sami stawali się wybawicielami dla ludzi pogrążonych w różnych ciemnościach, uciśnionym, najbiedniejszym. Pan moim światłem i zbawieniem moim, wołamy dziś w psalmie, a więc, musimy patrzeć na nasze życie oczami wiary, musimy przenikać przez ciemność rzeczy jakimi się otaczamy i problemami, jakie nurtują nasze serca codziennie wbrew rutynie. Każdy ewangelista wykazuje, że te Izajaszowe zapowiedzi spełniają się na Jezusie, który przywracał wzrok niewidomym, słuch głuchym, wskrzeszał zmarłych, a więc leczył chorych na duszy i na ciele. Ale możemy to czynić tylko dzięki światłu, jakie mamy od Boga. Uzdrowienie tych dwóch niewidomych to Jezusowa odpowiedź na ich wiarę - Jezusie, Synu Dawida - ich oczy były ślepe, ale nie dusza. Wszyscy w jakiś sposób jesteśmy niewidomi i musimy prosić Jezusa, aby dał nam swego światła na trudy codzienności. Mimo, że na świecie dalej panuje wiele chorób, to jednak Pan Bóg zapowiada, że jak powtórnie przyjdzie to zmieni to, na zawsze. Wiara ma nas w tym utwierdzać. Uzdrowienie nie dokonało się bowiem bez udziału człowieka, to właśnie wiara sprawiła tę nadzwyczajną sytuację. Bo Chrystus nie przyszedł, aby być cudownym lekarzem, ale po to, by powiedzieć ludziom, że nadeszło królowanie Boga, Bóg chce się objawiać ludziom i dawać im życie.