Czwartek

czwartek, 24 Grudzień 2020

Ja mieszkam w pałacu cedrowym, Arka Boża mieszka pod namiotem. - 2 Sm 7,2

 

Tysiąc lat przed narodzeniem Chrystusa król Dawid przeżywał szczyt swej potęgi politycznej i społecznej. Był jednak nie tylko zdolnym politykiem i dzielnym wodzem, leż także człowiekiem pobożnym i mimo swych słabości wiernym Bogu. Z nastaniem pokoju Dawid chce uporządkować w państwie także sprawy religijne. Powodowany wyrzutami sumienia postanawia wtedy wybudować świątynie, w której Bóg znajdzie godne mu miejsce przebywania, a przez to i pomoże umocnić wiarę w Boga oraz wyrazić swą wdzięczność Temu, który przez całe życie był jego mocą i źródłem potęgi. Ale Bóg, za pośrednictwem proroka Natana zabrana mu tego, przypominając jednocześnie, że to właśnie łaska Boża jest źródłem jego politycznej pomyślności. Przypomina mu więc, że to on właśnie On sam wybrał go, aby z pasterza owiec stał się pasterzem jego izraelskiego ludu. Obiecuje mu także, że nadal będzie z nim tak, jak to było w przeszłości. Nadal będzie obdarzał Dawida zwycięstwami nad jego wrogami, a lud otrzyma spokojne miejsce zamieszkania i życia. Obdarzy go też licznymi potomkami, aby potomstwo Dawida trwało wiecznie. Pan Bóg uświadamia królowi, że od niego i ludu Bóg bardziej pragnie gotowości do wypełniania Jego planów, wiary w Jego obietnice i wierność przymierzu. Potomek Dawida będzie panował wiecznie. Ta obietnica stała się podstawą oczekiwań na Mesjasza bo jak pokazała historia, prawie wszyscy potomkowie króla Dawida, poza kilkoma zaledwie wyjątkami, nie okazali pełnego posłuszeństwa Bogu i w konsekwencji doprowadzili kraj i naród do upadku, politycznego, społecznego i moralnego.

Bóg czyni więc o wiele więcej: królowi i ludowi obiecuje synostwo Boże To Boże synostwo znajduje swe wypełnienie jedynie w Chrystusie, gdyż tylko on jest prawdziwym Synem Bożym i tylko On zapewnia wieczność tego królestwa. Chrystus będzie budował dom wieczny i trwały. Lud Boży zostanie wezwany do tego, aby być Jego prawdziwym domem. Ta budowla polegać będzie odtąd na naprawianiu więzi i wierności z Bogiem i innymi ludźmi.

O misji jaką zapoczątkuje Jan Chrzciciel mówi dziś jego ojciec Zachariasz, który po odzyskaniu mowy odtąd będzie używał języka przede wszystkim w celu głoszenia Bożego działania. Hymn jaki wyśpiewuje Zachariasz to ostatnie proroctwo starego Testamentu, a zarazem pierwszym proroctwem stojącym na progu Nowego Testamentu. Jan Chrzciciel jego syn będzie przygotowywał drogę mesjaszowi, ułatwiał poznawanie wymagań, jakie On postawi swojemu ludowi odkupionemu przez śmierć na krzyżu. Bardzo ważnym stwierdzeniem jest tu słowo, że Jan będzie Prorokiem Najwyższego, czyli Boga wszystkich ludów ziemi. Takim właśnie Imieniem nazywa Stary Testament Boga, który roztacza opiekę nad całą ludzkością. Jan, Prorok Najwyższego da poznać drogę do zbawienia , które w Jezusie jest ofiarowane wszystkim