Uroczystość Matki Bożej Królowej Polski

poniedziałek, 3 Maj 2021

Kiedy Jezus spostrzegł swą Matkę i stojącego obok Niej ucznia, rzekł do Matki: oto syn Twój powiedział, do ucznia rzekł oto Matka twoja.  

Ponownie wraz z Maryją i apostołem Janem stajemy pod krzyżem. Stajemy pod krzyżem Jezusa, by wsłuchać się w Jego ostatnie przesłanie, Jego ostatnią wolę. Nie był to łatwy moment w życiu zarówno Maryi jak i umiłowanego ucznia. Przychodzą pod krzyż, by pożegnać Tego, dla którego poświęcili swoje życie. Z pewnością w tym momencie są przerażeni widokiem umierającego Jezusa. Są zatroskani o swoją przyszłość, o niepewność jutra. I w te po ludzku zlęknione serca przychodzi Jezus ze swoim przesłaniem, a zarazem testamentem: Niewiasto, oto syn Twój. Następnie rzekł do ucznia: Oto Matka Twoja. Apostoł Jan, wiernie stojący pod krzyżem, jest w tej perykopie uosobieniem całej ludzkości. Jak słyszymy: Bierze Maryję do siebie. Maryja w ten sposób staje się Matką każdego z nas, każdego, kto przez śmierć Chrystusa narodził się do życia wiecznego. Warto więc dzisiaj postawić sobie ważne pytanie: czy niezależnie od tego, co przeżywam i jakim ciężarem jestem dziś przygnieciony, zostaję pod krzyżem? Czy przyjmuję Maryję jako moją Matkę, jako tę, która pragnie zająć się wszystkim, wyprosić wiele łask dla każdego swojego dziecka? Dla narodu polskiego, dla każdego dziecka tego narodu, Maryja jest szczególną opiekunką – jest Królową Polski. To ona od wieków opiekuje się nami i nieustannie daje nam dowody swojego wstawiennictwa. Za każdym razem, kiedy nasza ojczyzna znajdowała się w wielkich niebezpieczeństwach, takich jak najazdy wojsk szwedzkich w 1655 roku, rozbiory Polski, najazd wojsk sowieckich w 1920 r., druga wojna światowa czy okrutne czasy stalinizmu i komunizmu, nasz naród szedł zawsze do Maryi, Królowej Polski. Dlatego też każde zwycięstwo z wrogiem było przypisywane Jej szczególnemu wstawiennictwu.