Piątek, XXXIV Tydzień Zwykły

piątek, 26 Listopad 2021

Obecny fragment Księgi Daniela mówi o kolejnych „widzeniach”. Pierwsze widzenie dotyczyło czterech królestw, drugie – królestwa mesjańskiego. Według komentarza Biblii Tysiąclecia rozdział 7 tej Księgi „przeciwstawia jaskrawo królestwo pogańskie, rządzone zasadami świata, inspirowane przez siły demoniczne, królestwu Bożemu, zstępującemu z niebios, o rysach humanitarnych. Wizja opisuje moment przełomowy historii ludzkiej, chwilę powszechnego sądu nad królestwami pogańskimi, a jednocześnie chwalebnej intronizacji królestwa Bożego”.

Sen, którego doświadczył Daniel, był przerażający. Cztery bestie, które we śnie tym się zjawiły, symbolizują królestwa pogańskie, w których nie ma Bożego prawa. Bestia o wyglądzie strasznym, koszmarnym, niszcząca wszystko wokół oraz inne bestie, nie zdominowały wszakże wizji Daniela. W kontekście tego obrazu sennego pojawił się inny, niosący nadzieję, kojący wyobraźnię. Wizja ta wskazuje na Starowiecznego Boga, którego istnienie jest znakiem zwycięstwa nad chaosem i zniszczeniem niesionym przez bestie. Bóg ukazuje się ludzkości odziany w lśniąco białą szatę. Jest niebiański, świetlisty. To określenia wskazujące na radykalną inność Boga od istot ludzkich. Bóg, „jak ogień płonący”, nie jest bierny, nie stoi w miejscu. Jest wszechobecny, na co wskazują symbolicznie płonące „koła”.

Wydawać by się mogło, iż bestie będą trwać zawsze. Starowieczny Bóg pokonał je ogniem. Unicestwił definitywnie zło oraz jego wykonawców. Ta nowa rzeczywistość to Królestwo Mesjańskie. W kolejnych widzeniach zobaczył Daniel jakby Syna Człowieczego, który od Starowiecznego otrzymał władzę. Odtąd On będzie głową ludu świętych, czyli wybranych. Syn człowieczy to Mesjasz Pan.

Wciąż wychwalamy Boga „Hymnem” młodzieńców wyzwolonych z ognistego pieca ludzkiej zawiści i zła. W pieśni tej wysławiali oni Boga wraz z naturą, którą zwykło się określać jako martwą, ale też z dynamicznymi zjawiskami przyrody, z przyrodą ożywioną. Bogu chwałę oddają: góry i pagórki, rośliny, morza i rzeki, źródła, wieloryby i wszystko, co żyje w wodach, nadto ptactwo powietrzne.

„Hymn” z Księgi Daniela jest wielką pochwałą stworzenia. Podobną pieśń wyśpiewał św. Franciszek z Asyżu, żyjący półtora tysiąca lat od powstania dzieła biblijnego. Słowa pochwały Boga przez stworzenia mogą wypowiedzieć tylko ci, którzy swoje życie złożyli Jemu jako całopalną ofiarę. Piec ognisty okazał się nieprzydatnym, by unicestwić tych, którzy płonęli miłością do Boga.