Poniedziałek, wspomnienie św. Franciszka Salezego, biskupa i doktora Kościoła

poniedziałek, 24 Styczeń 2022

Czytanie z Drugiej Księgi Samuela stawia nam przed oczy scenę namaszczenia Dawida na króla nad całym Izraelem. Zadajmy sobie pytanie: co Bóg pragnie pokazać, czego nauczyć, skoro zechciał, by ta historyczna wzmianka znalazła się w Piśmie Świętym? Wiemy przecież, wierzymy niezachwianie, że słowa Biblii niosą w sobie przede wszystkim przekaz duchowy, mający pomóc nam coraz bardziej zbliżać się do Pana – Króla wszystkich królów. Otóż Bóg, w tym fragmencie swego słowa, zwraca naszą uwagę na to, że Dawid w całym swoim życiu działa pod wyraźnym Jego wpływem, z Jego natchnienia, trwając w Jego bliskości. Dawid namaszczony na króla woli Bożej (Sm 16,1-13), opanowany przez Ducha Pana, działa pod Jego wpływem tak, że ludzie to widzą. To od ludu Dawid słyszy potwierdzenie tego faktu. Taki stan rzeczy pobudza do zastanowienia nad naszym sposobem działania. Czy otaczające nas osoby widzą w nim asystencję Boga? Dawid, zawierając przymierze z Izraelitami, czyni to wobec Pana. Czy my również dbamy o to, by nasze czyny były dokonywane przed Bogiem? Chcemy czy nie chcemy, tak się dzieje, ale czy nie zapominamy o tym, czy nie uciekamy przed tą świadomością, czy nie lekceważymy jej? Dawid stawał się coraz potężniejszy, bo Pan, Bóg Zastępów, był z nim. Bóg był z synem Jessego, bo on dawał Mu miejsce w swoim życiu, bo on współpracował z Panem. Czy i my dopuszczamy Stwórcę i Władcę do kierowania naszym życiem? Czy dokładamy starań, by działać z Bogiem, pod Jego wejrzeniem, Jego opieką?