Msza Św. i nowenna przez wstawiennictwo bł. ks. Jerzego Popiełuszki.

wtorek, 19 Styczeń 2016

          We wtorek 19 stycznia 2016 r. Mszą św. wotywną oraz nowenną za Ojczyznę przez wstawiennictwo bł. ks. Jerzego Popiełuszki, połączoną z uczczeniem Jego relikwii, Duszpasterstwo Ludzi Pracy Diecezji Rzeszowskiej zainaugurowało cykliczne spotkania w parafii p.w. bł. ks. Jerzego Popiełuszki w Rzeszowie. Koncelebrowanej Eucharystii przewodniczył ks. dr hab. Janusz Mierzwa, Profesor Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, który w wygłoszonej homilii zwrócił uwagę na niektóre wydarzenia ze służby wojskowej alumna Jerzego Popiełuszki i na jego późniejsze kazania, za które został bestialsko zamordowany.
          Kaznodzieja - przytaczając fragmenty z różnych homilii ks. J. Popiełuszki - mówił m.in.: "Człowiek sprawiedliwy to ten, który kieruje się prawdą i miłością. Bo im więcej jest w człowieku prawdy i miłości, tym więcej i sprawiedliwości. Sprawiedliwość musi iść w parze z miłością, bo bez miłości nie można być w pełni sprawiedliwym. Gdzie jest brak miłości, dobra, tam na jej miejsce wchodzi nienawiść i przemoc. A kierując się nienawiścią i przemocą, nie można mówić o sprawiedliwości. Stąd tak boleśnie odczuwana jest i widoczna niesprawiedliwość w krajach, gdzie władanie opiera się nie na służbie i miłości, ale na przemocy i zniewoleniu”.
          W innym czasie ks. Popiełuszko powiedział: „Naród polski nie nosi w sobie nienawiści i dlatego zdolny jest wiele przebaczyć, ale tylko za cenę powrotu do prawdy. Bo prawda i tylko prawda jest pierwszym warunkiem zaufania. Naród tak boleśnie doświadczony już nie uwierzy żadnym gołosłownym deklaracjom”.
          Jeszcze w innym czasie ks. Popiełuszko mówił: „Żyć w prawdzie to być w zgodzie ze swoim sumieniem. Prawda zawsze ludzi jednoczy i zespala. Wielkość prawdy przeraża i demaskuje kłamstwa ludzi małych, zalęknionych. Od wieków trwa nieprzerwana walka z prawdą. Prawda jest jednak nieśmiertelna, a kłamstwo ginie szybką śmiercią. Stąd też, jak powiedział przed laty kardynał Stefan Wyszyński: «Ludzi mówiących w prawdzie nie trzeba wielu. Chrystus wybrał niewielu do głoszenia prawdy. Tylko słów kłamstwa musi być dużo, bo kłamstwo jest detaliczne i sklepikarskie, zmienia się jak towar na półkach, musi być ciągle nowe, musi mieć wiele sług, którzy wedle programu nauczą się go na dziś, na jutro, na miesiąc. Potem znowu będzie na gwałt szkolenie w innym kłamstwie. By opanować całą technikę zaprogramowanego kłamstwa, trzeba wielu ludzi. Tak wielu ludzi nie trzeba, by głosić prawdę. Może być niewielka gromadka ludzi prawdy, a będą nią promieniować. Ludzie ich sami odnajdą i przyjdą z daleka, by słów prawdy słuchać». Nie możemy przyjmować i zadowalać się prawdami łatwymi, powierzchownymi, propagandowymi i narzucanymi gwałtem. Musimy nauczyć się odróżniać kłamstwo od prawdy. Nie jest to łatwe w czasach, w których żyjemy, w czasach, o których powiedział współczesny poeta, że «nigdy jeszcze tak okrutnie nie chłostano grzbietów naszych batem kłamstwa i obłudy...». Nie jest łatwe dzisiaj, gdy w ostatnich dziesiątkach lat urzędowo w glebę domu ojczystego zasiewano ziarna kłamstwa i ateizmu, zasiewano ziarna laicystycznego światopoglądu, tego światopoglądu, który jest filisterskim produktem kapitalizmu i masonerii dziewiętnastego wieku. Zasiewano go w kraju, który od ponad tysiąca lat jest wrośnięty mocno w chrześcijaństwo".
          Po Mszy św. ks. Profesor wygłosił referat na temat: „Europa w procesie islamizacji". W swoim wystąpieniu Prelegent przeprowadził dogłębną analizę idei, które przez wieki kształtowały cywilizację europejską (zachodnią) i cywilizację arabską. W podsumowaniu analiz podkreślił istotne różnice między cywilizowanymi narodami w trzech płaszczyznach: źródła wiedzy o świecie, doktryna religijna i źródła prawa. Na zakończenie referatu został wyemitowany amerykański raport o sytuacji demograficznej współczesnego świata. Wykład spotkał się z dużym zainteresowaniem słuchaczy, o czym świadczą pytania i głosy w rozmowach po jego zakończeniu.