Moje spotkanie z Rycerzami Jana Pawła II

poniedziałek, 12 Marzec 2018

Nasze spotkanie z Rycerzami…

Pisząc o „moim czy naszym spotkaniu” mam na myśli subiektywne odczucia osoby, która po raz pierwszy spotykała się z ideą jaką głoszą Rycerze Zakonu Jana Pawła II.
Zakony i towarzystwa tworzone przy Kościele kojarzą się powszechnie z ekskluzywnymi, ezoterycznymi gremiami owianymi mgłą tajemnicy, surową regułą i dość ponurymi minami ludzi o ascetycznym wygładzie. Generalnie skojarzenia bliższe są wyobrażeniom pochodzącym z bogatej twórczości literackiej np. Dana Browna.

10 kwietnia br. w kościele parafialnym pw. bł. ks. Jerzego Popiełuszki w Rzeszowie przed Mszą Świętą miejsca w ławach zajęli specyficznie ubrani mężczyźni w średnim i nieco bardziej dojrzałym wieku wskazującym na nieco bogatsze doświadczenie życiowe.

Głośnie i rytmiczne recytacje fragmentów Mszy Świętej przypominały regulaminowe odpowiedzi formacji wojskowych podczas oficjalnych uroczystości z udziałem wojska, co tłumaczyć może sympatię miejscowego księdza proboszcza do tego typu organizacji.

Po Mszy do zebranych mężczyzn przemówił Pan raczej o wyglądzie i usposobieniu sybaryty niż kostycznego zakonnego mnicha. Brat Krzysztof Wąsowski od Matki Bożej Zwycięskiej – Generał Zakonu Rycerzy Jana Pawła II okazał się osobą nie tylko o wyjątkowym darze oratorskim, wspartym odpowiednim wykształceniem i karierą akademicką ale również ujmującym i niebanalnym poczuciu humoru. Brat Generał przedstawił Współbraci według funkcji i godności rycerskich, a następnie wyjaśnił bogaty rytuał i oryginalną symbolikę strojów, sztandaru, bandery i innych elementów związanych z Rycerstwem Jana Pawła II.

Bracia z dumą zaprezentowali swój oręż rycerski w postaci różańców oraz elementy rycerskiego rzemiosła opartego o modlitwę i rozważania bogatej spuścizny teologicznej Świętego Jana Pawła II.

Nabożeństwo przeznaczone wyłącznie dla mężczyzn trwało około 40 minut, a jego tempo i różnorodność mogłyby stanowić doskonałą naukę dla przynudnawych
w treści, a przede wszystkim formie, wywodów niektórych katechetów i proboszczów.

Zaproszenie do wspólnego stołu podczas kolacji dało sposobność zaprezentowania mniej oficjalnych strojów rycerskich oraz pięknych i oryginalnych ryngrafów z wizerunkiem Matki Boskiej. Bracia zakonni to w większości aktywni zawodowo ludzie zajmujący się między innymi działalnością gospodarczą to również nauczyciele akademiccy, urzędnicy państwowi, wyczynowi sportowcy oraz emerytowani pracownicy np. ambasad czy ministerstw.

Zakon Rycerstwa Jana Pawła II to organizacja o charakterze inkluzyjnym czyli otwartym dostępnym dla ludzi dobrej woli w wierze i działalności społecznej.

Rycerstwo jest miejscem zarówno dla osób o bogatej duchowości jak i tych poszukujących jeszcze lepszych relacji z Bogiem. Wspólnota zakonna to z pewnością doskonała szkoła pogłębionej refleksji o charakterze modlitewnym jak i filozoficzno – teologicznym. Jestem przekonany, że każdy dojrzały mężczyzna znajdzie tu swoje miejsce w wymiarze duchowym, refleksyjnym jak i tym uwzględniającym każdy rodzaj aktywności pożytecznej dla Zakonu Rycerskiego, wspólnoty parafialnej, życia rodzinnego czy pasji zawodowych.

Moim zdaniem najcenniejszą ideą Zakonu Rycerzy Jana Pawła II, mającego powstać
z inicjatywy ks. Roberta Mokrzyckiego – proboszcza parafii pw. Bł. ks. Jerzego Popiełuszki w Rzeszowie i woli Braci zakonnych jest pogłębiona analiza treści nauczania Świętego Jana Pawła II, o którym z upływem czasu coraz bardziej zapominamy.

Mam nadzieję, że do następnego spotkania zdołam ochłonąć z wrażeń pozostałych po pierwszym kontakcie z Braćmi Zakonu Rycerzy Jana Pawła II ich zapału
w propagowaniu misji ewangelizacyjnej Kościoła oraz pasji w działaniach podejmowanych dla dobra Ojczyzny i potrzebujących wszelkiego wsparcia ludzi i wspólnot parafialnych.

Pamiętając o rzymskiej maksymie verba docent, exempla trahunt (słowa uczą, przykłady pociągają) jestem przekonany, że po udanym sformowaniu chorągwi rycerskiej w tutejszej parafii, przy dobrej woli Księży Proboszczów i zaangażowaniu osób świeckich również w innych parafiach Diecezji Rzeszowskiej wkrótce przybędzie Rycerzy Zakonu Jana Pawła II.

Tylko w taki sposób, bezkonfliktowy, pełen przykładnej miłości i poświęcenia można nieść na sztandarach motto papieskiego pontyfikatu Totus Tuus.

Roman Zych, brat kandydat

 

Rycerzy spotkanie z nami…

W ostatni weekend uczestniczyliśmy w wyprawie ewangelizacyjnej do Rzeszowa. Stwierdzenie "ewangelizacyjnej" jest tu jak najbardziej na miejscu, o czym szerzej poniżej.

Do Rzeszowa udaliśmy się na zaproszenie ks. Roberta Mokrzyckiego - proboszcza nowo powstałej parafii bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Na miejsce dojechaliśmy sobotnim popołudniem po drodze zatrzymując się na chwilę w Sandomierzu. Nocleg mieliśmy zapewniony w domu diecezjalnym "Tabor" (polecamy, bardzo fajne miejsce) w Rzeszowie. Po krótkiej przerwie, udaliśmy się do wspomnianej parafii. Na miejscu zastaliśmy budujący się kościół (jeszcze bez dachu) i kaplicę w formie drewnianej szopy. Po krótkim oprowadzeniu uczestniczyliśmy w Mszy Świętej w pełnym rynsztunku rycerskim wraz z prezentacją Sztandaru Narodowego oraz Sztandaru Zakonu (prezentowali je Zacni Bracia Adam Stryjeński i Norbert Lenkiewicz). Po niej odbyło się zebranie chorągwi Zakonu na które zaprosiliśmy Ks. Proboszcza oraz Braci Kandydatów. W trakcie zaprezentowaliśmy nasz ceremoniał i zwyczaje związane z prowadzeniem zebrania. Zacny Brat Generał jak zwykle w sposób lekkostrawny opowiedział o naszych charyzmatach i zaprezentował strukturę organizacji. Następnie zostaliśmy zaproszeni na kolację do pobliskiej restauracji "Twierdza". Była to doskonała okazja do poznania się lepiej. Na Braciach kandydatach szczególne wrażenie robiły sukcesy sportowe Zacnego Brata Grzegorza Białasa, przez co każdy chciał mieć z nim zdjęcie :) Ze spotkania wyszliśmy z przekonaniem, że poznaliśmy wspaniałych ludzi, a założenie chorągwi jest tylko kwestią czasu.

Następnego dnia w niedzielę uczestniczyliśmy w dwóch Mszach Świętych: we wspomnianej parafii bł. ks. Jerzego Popiełuszki oraz w pachnącej jeszcze farbą parafii Świętego Jana Pawła II. Ta druga parafia ma w przyszłości stać się diecezjalnym sanktuarium Świętego Jana Pawła II. Na razie mieści się w malutkiej hali. Po Mszy Św. Zacny Brat Generał wygłosił mowę do zgromadzonych Braci Kandydatów, a następnie udaliśmy się na obiad do restauracji "Strzecha". Po obiedzie wyruszyliśmy do domu.

Moje osobiste wrażenie jest takie, że te wyprawy są bardzo potrzebne. Nasze świadectwo, normalnych, nienawiedzonych mężczyzn, którzy mimo potknięć chcą służyć Bogu, jest bardzo ważne. Podczas naszych prezentacji i wystąpień Zacnego Brata Generała, widziałem, że ludzie są pod wrażeniem. Jest to dla nich coś nowego i ożywczego.

Również Księża reagują bardzo pozytywnie i wyraźnie mają nadzieję, że energia Zacnego Brata Generała udzieli się również mężczyznom w ich parafiach.

Te wyprawy ewangelizują również nas. Widzę to po sobie. Podczas kilkutygodniowej przerwy od zakonnej aktywności, gdy skupiłem się na remoncie domu, brakowało mi towarzystwa Braci. I nie chodzi tylko o relacje towarzyskie, ale kiedy przebywasz wśród facetów z zasadami, to trudniej o głupie plany lub myśli. Jednocześnie olbrzymia dawka dobrego humoru i śmiech do utraty tchu, każą pozytywniej patrzeć w przyszłość. Nasze rodziny są najważniejsze, ale żebyśmy mieli siły im służyć i je chronić, potrzebna jest czasem tego typu odskocznia.

 

W wyjeździe uczestniczyli następujący Zacni Bracia:

Generał Krzysztof Wąsowski

Prowincjał Krzysztof Gralik

Ambasador Generalny Marek Woźniak

Komandor Warszawski Tadeusz Chruszczyk

Norbert Lenkiewicz

Piotr Grudkowski

Adam Stryjeński

Grzegorz Białas

i ja Marek Andrzej Kajaniec

link do zdjęć:  https://photos.app.goo.gl/dYhmA93pEsVcXmzc2