Rozważania Biblijne

Sobota – święto Św. Benadykta, opata, patrona Europy (11 lip 2026)

Księgi mądrościowe w Biblii przypisywane są królowi Salomonowi, najsłynniejszemu z mędrców Starego Testamentu. Jego mądrość była przede wszystkim darem od Boga, jak o tym świadczy Pierwsza Księga Królewska w rozdziale 3. Nasz dzisiejszy tekst z księgi Przysłów operuje terminami właściwymi dla świata mądrości: Mądrość, roztropność, rozsądek, zrozumienie, poznanie, wiedza. Te wszystkie terminy są do pewnego stopnia modyfikacjami nazw darów Ducha Świętego: mądrości, rozumu i wiedzy (który nazywany jest też darem umiejętności). Dla autorów biblijnych mądrość jest zatem darem. W naszym świecie mądrość jest raczej owocem długiego i często nie prostego doświadczenia. Prawdziwa mądrość łączy te dwa podejścia. O ile bowiem doświadczenie życiowe uczy nas bardzo wielu rzeczy, to bez otwarcia się na transcendencję Boga zawsze pozostanie ono w jakimś stopniu ślepe i ułomne, przez co będzie to mądrość ograniczona. Prawdziwa mądrość to ta, która oświeca życiowe doświadczenie wizją Bożego świata. Dlatego właśnie Pismo Święte mówi, że początkiem mądrości jest bojaźń Boża, czyli szacunek dla moralnego kodu, które w stworzeniu założył sam Stwórca...

Piątek - XIV Tydzień zwykły (10 lip 2026)

Dramatyczna księga proroka Ozeasza kończy się obietnicą pięknej przyszłości po nawróceniu się Izraela. Naród zda sobie w końcu sprawę, że nie warto było sprzedawać swojego pięknego dziedzictwa zawartego w przymierzu z Bogiem za nieokreślone gwarancje bezpieczeństwa ze strony Asyrii. Zawiodło również zaufanie pokładane we wspaniałych koniach bojowych, co w przyzwyczajonym do osiołków Izraelu było swego rodzaju nowinką. Dopiero w wierności przymierzu poczują swoją prawdziwą siłę witalną, będą puszczać korzenie, kwitnąć, rozrastać się i owocować. Aby zrozumieć właściwą drogę, naród musiał dojrzeć. Niestety było to dojrzewanie w tyglu cierpienia. W końcu jednak udaje mu się odpowiedzieć na podstawowe pytanie: „Któż jest tak mądry, aby to pojął, i tak rozumny, aby to rozważył?”. Pytanie odwołuje się do najwyższych ideałów mądrości i rozumu, które są również wymieniane jako pierwsze dary Ducha Świętego (zob. Iz 11, 2). Okazuje się jednak, że ta wzniosła wiedza wcale nie jest daleka od człowieka. Prorok odpowiada: „Drogi Pana są proste”, a potykają się na nich ci, którzy niepotrzebnie tę prostotę komplikują. O to właśnie modlił się nasz kapłan-poeta, Jan Twardowski: „Żeby móc tak nareszcie uprościć, jedną miłość wybrać z wielu miłości”...

Czwartek - XIV Tydzień zwykły (09 lip 2026)

Bóg wspomina początki narodu wybranego i swoją głęboką miłość do niego od pierwszych chwil jego istnienia. Odwołuje się przy tym do jednego z najsilniejszych obrazów ludzkiej egzystencji – miłości rodzicielskiej do niemowlęcia. I od razu należy zaznaczyć, że Izrael swoją postawą reprezentuje jakby odwrotną stronę tej miłości, czyli niewdzięczność skoncentrowanej na swoich egoistycznych celach dorosłej osoby, nieświadomej uczuć rodzicielskich. Ta niewdzięczność nas boli i gorszy, ale jest w jakimś stopniu zrozumiała – dorosła jednostka nie ma przecież świadomości siebie samej jako niemowlęcia i zaczyna głębiej rozumieć miłość rodzicielską, kiedy sama musi zmierzyć się z wyzwaniem wychowania dzieci. W szerszym kontekście ten obraz możemy odnieść do źródła naszego istnienia. Współczesny człowiek często traci szerszą perspektywę swojego pochodzenia z woli i pragnienia Stwórcy, przypisując swoje pochodzenie procesom naturalnym. Dlatego należy wracać do rozmyślania o Bogu Stwórcy, który jest naszym Bogiem Ojcem i to On podnosi nas do swego policzka jak niemowlę. To, że straciliśmy świadomość tej wielkiej miłości, podobnie jak dorośli nie mają świadomości swojego niemowlęcego wieku, wcale tej miłości nie umniejsza ani nie wpływa na jej istnienie i intensywność...

Środa - XIV Tydzień zwykły (08 lip 2026)

Prorok Ozeasz działał w epoce dobrobytu w Izraelu. Pisze o swoich czasach następujące słowa: „Im większy dobrobyt w kraju, tym wspanialsze budowano stele”. Ma przy tym na myśli kamienne słupy, stawiane na cześć innych bóstw. I tu pojawia się wielki paradoks ducha religijnego. Ludzie żyjący w dobrobycie często zapominają o Bogu, dystansują się od praktyk religijnych, a nawet stają się wrogami religii.

Wtorek - XIV Tydzień zwykły (07 lip 2026)

Ustrój starożytnego Izraela można określić jako „teokrację z charyzmatycznym przywództwem”. Naród nie ustanawiał praw, nie wybierał też przywódców, ani nie mieli oni prawa dziedziczenia tronu. Życie biegło według reguł objawionych Mojżeszowi na górze Synaj, a przywództwo nad całością było powierzane Bożym wybrańcom jak Gedeon czy Samuel...

Poniedziałek - XIV Tydzień zwykły (06 lip 2026)

„Zwabię oblubienicę i wyprowadzę ją na pustynię, i przemówię do jej serca” – te słowa z księgi proroka Ozeasza należą bodajże do najbardziej mistycznych słów całego objawienia biblijnego. To obcowanie Boga z duszą człowieka w tajemniczych warunkach pustyni realizowało się na przestrzeni dziejów w życiu ogromnej rzeszy ludzi. Przykład tego obcowania dał nam nie tylko Mojżesz w pustyni, ale sam nasz Pan Jezus Chrystus, o którym Ewangelia według św. Marka mówi: „Zaraz też Duch wyprowadził Go na pustynię” (Mk 1, 12). Pustynia to miejsce kojarzące się być może z romantycznym pustkowiem, zachodami słońca i rozgwieżdżonym niebem, ale wiemy, że jest to miejsce trudne i stawiające przed śmiałkiem twarde wymagania. Dlatego też niekiedy niełatwe okresy naszego życia zwykliśmy określić tym mianem. Ten obraz pasuje do patronki dnia dzisiejszego, Matki Afryki, bł. Marii Teresy Ledóchowskiej. Pochodziła z arystokratycznej rodziny, ale wolała wyjść na pustynię współczesnych sobie dramatów ludów Afryki. A pierwszym z nich było niewolnictwo. Nie przeszła obok niego obojętnie i przyłączyła się do walki o godność ludzką. I my również otwórzmy serca na wołanie Pana, które nie ustaje i w nasze dni...

XIV Niedziela Zwykła (05 lip 2026)

Na słowa proroka Zachariasza staje przed naszymi oczyma obraz bardzo bogatej w znaczenia Niedzieli Palmowej. I chyba dobrze, że pojawia się on teraz, w innym kontekście liturgicznym. W ten sposób możemy mu się przyjrzeć z większą uwagą, bardziej skoncentrowani na jego mesjańskim wydźwięku...

Sobota - XIII tydzień zwykły (04 lip 2026)

W ostatnich dniach w liturgii słyszeliśmy od Amosa wiele trudnych słów. O tym, że nasz kult i nasze ofiary nie są miłe Bogu. O tym, że zostaniemy wytraceni mieczem, a nasza ziemia podzielona. Były też słowa o kobietach, które staną się prostytutkami i o dzieciach, które będą zabite. Ale każdy prorok przekazuje to, co poleca mu Pan. A Bóg jest miłosierny. Starotestamentowa idea sprawiedliwości idzie zawsze w parze z miłosierdziem. Bóg nie jest surowym sędzią, który liczy nasze złe i dobre uczynki. On jest sędzią, który chce nam przywrócić niewinność. Precyzyjniej – przywracać, wciąż i na nowo przywracać, usprawiedliwiać, przebaczać. Usprawiedliwienie dzieje się zawsze, gdy do Niego wracamy, pozostawiwszy grzechy za sobą. Wtedy nastąpi dzień, o którym mówi Amos – Bóg nas podźwignie, odbuduje, obdarzy dobrymi plonami winogron i ziarna. Będziemy pić wino w takiej obfitości, jak w Kanie Galilejskiej. A dobrze wiemy, że obfitość wina jest symbolem czasów mesjańskich. Innymi słowy – wraz z nadejściem Chrystusa wypełniło się to, co zapowiadał Amos. „Ten dzień” już nastąpił. Zostaliśmy usprawiedliwieni. I zawsze, gdy zgrzeszymy i będziemy wracali do śmierci, Bóg będzie na nas czekał, by nas podźwignąć. Dobrze wiemy, że sami przecież nie damy rady...

Piątek - Sw. Tomasza Apostoła (03 lip 2026)

Biblia to niełatwa lektura. Nawet w najlepszym dynamicznym albo uwspółcześnionym tłumaczeniu. Niełatwa, bo i treści są trudne, i język metafor, którym się z konieczności posługujemy w teologii, opisując rzeczywistość duchową, jest niedoskonały. Fragment Pawłowego Listu do Efezjan również nie upraszcza kwestii, gdy podejmuje metaforę domu. Najpierw my, wierzący, zostaniemy określeni jako domownicy Boga. Jest zatem dom, którego panem jest sam Bóg. Ten dom, jak każda dobra konstrukcja, ma kamień węgielny, który ma utrzymać całość – Jezusa Chrystusa. Jest też fundament – apostołowie i prorocy. Zaraz potem również my, wierzący, zostajemy włączeni w budowlę. Zespalamy się, stajemy się ścianami, rośniemy jakby cegła po cegle w górę. Nagle nasz dom przemienia się w świątynię.Dom Boga to zatem konstrukcja ze wszech miar organiczna – przynajmniej w metaforze Pawła. To ludzie ją budują. Chrystus, apostołowie, wierni. Dom-świątynia. A czemu służy świątynia…? Znamy zatem również nasze zadanie – chwalić Boga...

Czwartek - XIII tydzień zwykły (02 lip 2026)

„Pociesza mnie fakt, że Pan potrafi działać także poprzez narzędzia niedoskonałe” – powiedział Benedykt XVI w przemówieniu otwierającym swój pontyfikat. Określił siebie samego jako prostego pracownika winnicy Pańskiej. Dzisiaj we fragmencie z Księgi Amosa prorok powie do Amazjasza, że nie jest prorokiem, że jest tylko „pasterzem i tym, który nacina sykomory”. Obydwaj – Benedykt i Amos – mówią podobnie. Mówią z głębi pokory i rzeczywistej wizji tego, czym jest powołanie. Amos przekonuje nas, że nie trzeba pochodzić z rodu proroków ani nie ma konieczności posiadania szczególnego wykształcenia, by zostać posłanym przez Boga. Są dobrze wykształceni prorocy, którzy mając uczniów, kształcili ich bezpośrednio do przyszłej posługi prorockiej – historia starożytnego Izraela pokazuje bardzo wyraźnie, że istniały środowiska prorockie. Amos jest jednak tym, który w jakiś sposób rozsadza system. Jest prostym pasterzem i jednocześnie jest posłanym przez Boga prorokiem. Czy jest wykształcony, czy też nie – najważniejsze w przyjęciu posłania jest bycie pokornym i posiadanie świadomości swojej służebności wobec posyłającego. A to oznacza mówienie prawdy, nawet jeśli jest komuś przykra. Zarówno za czasów Amosa, za czasów Benedykta, jak i dzisiaj warto oddać życie za prawdę...

Środa - XIII tydzień zwykły (01 lip 2026)

W czwartej prefacji zwykłej czytamy: „Nasze hymny pochwalne niczego Tobie nie dodają, ale się przyczyniają do naszego zbawienia”. Czyżby? – pyta nas dzisiaj prorok Amos.

Czy Bóg ma upodobanie w naszych uroczystych liturgiach? Czy podobają mu się nasze pieśni śpiewane w kościele w niedzielę? Czy składana przez nas ofiara na ołtarzu jest Mu miła? A może nie chce patrzeć na nasz kult, bo nie jest to religijność szczera, a jedynie z przyzwyczajenia albo z przymusu? Prorok krytykuje nieszczerość swojego ludu. Dzisiejsze czytanie nie zdradza nam informacji, dlaczego kult ludu wybranego nie jest miły Panu. Dlatego warto tutaj dodać, że Amos jest nazywany prorokiem sprawiedliwości społecznej – na wiele setek lat przed „Rerum novarum” z 1891 r., pierwszą encykliką społeczną Leona XIII. Teraz elementy zaczynają się łączyć i ukazywać pełniejszy obraz. Nie możemy czcić Boga, a mieć swoich bliskich w nienawiści. Czy idąc na liturgię w niedzielę, szukam dobra? Czy mam zło w nienawiści, gdy śpiewam Bogu swoje hymny? Czy składam Bogu ofiarę z czystym sercem…? Odpowiedź na te pytania pozwoli nam rozpoznać, czy Bóg słyszy śpiew czy przykry zgiełk. Smród palonego tłuszczu czy woń kadzidła. Sprawiedliwość – również społeczna – musi się wylać, źródło prawości nie wyschnie, jeśli się do niego uciekniemy – On, Bóg, jest tym źródłem...

Wtorek - XIII tydzień zwykły (30 cze 2026)

Trudno nam słuchać o Bogu, który karze, który sprawia spustoszenie, który zsyła nieszczęście. A przecież dokładnie tak czytamy we fragmencie z Księgi proroka Amosa. Czy Bóg chce naszego cierpienia? Czy Bóg rzeczywiście spuszcza na ziemię ogień, który wytraca grzeszników? Tak. Perspektywa judaistyczna przedstawia Boga jako Tego, któremu przynależy wszystko, nic bez Jego zgody się nie dzieje. Dobrze znamy i często wypowiadamy słowa „nie wódź nas na pokuszenie”, czyż nie? To ta sama perspektywa, w której Bóg panuje nad wszystkim – dla Żyda jest to tak oczywiste, jak fakt, że ptak pada na ziemię, gdy zastawione zostanie sidło, albo to, że lew ryczy w lesie dopiero wtedy, gdy pochwyci zdobycz. Nigdy nie słyszałem lwa ryczącego w lesie. Jeśli już to jelenie w polskich Tatrach. Nigdy też nie zastawiałem sideł na ptaki. Inaczej też z perspektywy teologii XXI w. ująłbym zasadę zniszczenia, które zsyła na grzeszników Bóg. Poruszamy się w języku i kulturze. Inaczej nie potrafimy przekazywać wiary. Nasz język nie jest doskonały, a ilekroć coś o Bogu powiemy, to mówimy zawsze mniej. Zawsze zdajemy sobie sprawę, że nie potrafimy ująć całej prawdy. Pewne jest, że wybierając zło, sami pozbawiamy siebie Boga. Sami decydujemy, że wolimy ogień, zniszczenie i cierpienie zamiast szczęścia i powrotu do Pana...

Poniedziałek – Uroczystość Świętych Apostołów Piotra i Pawła (29 cze 2026)

Czy masz pewność, że to, co widzisz, to, czego doświadczasz, pochodzi od Boga? Fragment o uwolnieniu Piotra z więzienia podejmuje wątek epistemologiczny. Książę Apostołów, jak przekazuje nam św. Łukasz, autor Dziejów Apostolskich, sam nie jest pewny, czy anioł i światłość, które go nagle otaczają są prawdziwe. Może to tylko sen? Może tylko widzenie? Mimo to – być może motywowany wewnętrzną intuicją – czyni to, co poleca mu postać. Przyjmuje ofertę ratunku z więzienia i najpierw włoży sandały, a potem ucieknie przez bramy i ulice, mijając straże. Dopiero na koniec dzisiejszego czytania usłyszymy z ust Piotra: „Teraz wiem na pewno, że Pan posłał swego anioła…” Czy nie jest to – przynajmniej do pewnego stopnia – celny opis doświadczenia ludzkiej wiary? Potrzebna jest decyzja, by pójść za czymś, co rozpoznajemy wewnętrznie jako dobre, jako prawdziwe. Nie zawsze jest tam miejsce na pewność. Ba! Niekiedy więcej będzie w niej niepewności niż czegokolwiek innego. Ale trzeba podjąć ryzyko – założyć sandały; przejść obok zbrojnej straży – zaufać i nie bać się; by wreszcie kiedyś powiedzieć za św. Piotrem: „Teraz wiem na pewno, że Pan posłał swego anioła…”

XIII Niedziela Zwykła (28 cze 2026)

Sara z Księgi Rodzaju, Anna z 1 Księgi Samuela, Elżbieta z Ewangelii Łukasza, bogata Szunemitka opisana w 2 Księdze Królewskiej… to tylko niektóre z biblijnych kobiet, które doświadczały trudu, smutku, niekiedy również poniżenia ze względu na swoją niepłodność. W kulturze, w której są zanurzone teksty obydwu Testamentów, brak potomstwa w małżeństwie był uważany za brak błogosławieństwa Boga. Dzisiejsze czytanie podejmuje ten ważny dla Pisma Świętego wątek. Czy bogata kobieta z Szunem wie, że Elizeusz ma moc wyprosić dla niej u Boga dziecko, syna? Czy nakłanianie przez nią proroka do tego, by zatrzymał się w domu jej i jej męża, jest ludzką kalkulacją szans na posiadanie potomstwa?...

Sobota - XII tydzień zwykły (27 cze 2026)

Księga Lamentacji powstała jako poetycki komentarz do tragicznych wydarzeń z 586 r. przed Chrystusem. Była stosowana w liturgii w czasie postu w święto upamiętniające to wydarzenie. Lamentacje są próbą poradzenia sobie z emocjami przez człowieka, który doświadczył niewyobrażalnej tragedii, a zarazem formą poszukiwania zrozumienia tego wydarzenia. Spustoszenie Jerozolimy i zburzenie świątyni było dla Izraelitów doświadczeniem tak traumatycznym, że można je porównać do żałoby po śmierci kogoś bliskiego.To niesamowite, że księga, w której Pan Bóg jest wprost obwiniany przez jej autora o ogrom cierpień narodu, staje się częścią Pisma Świętego, przez które to Bóg mówi do swojego ludu. Po pierwsze mówi, że Izraelici cierpią zasłużenie, z powodu swoich grzechów, a po wtóre, że dobrze przeżyty czas żałoby i zdrowa refleksja nad przyczyną tragedii może wzbogacić ich o nowe doświadczenie, które pomoże im lepiej zrozumieć pielgrzymkę przez życie. I dla nas dzisiaj przesłanie Lamentacji ma ogromne znaczenie. Kiedy cierpię, nawet słusznie – z powodu swoich własnych grzechów, Pan Bóg zaprasza mnie do tego, żebym płakał nie tylko nad swoim cierpieniem, ale przede wszystkim nad grzechami i żebym się z nich nawrócił...

Piątek - XII tydzień zwykły (26 cze 2026)

Sedecjasz, ustanowiony przez Babilończyków królem w miejsce swojego bratanka, Jojakina uprowadzonego do niewoli, starał się uniezależnić od władcy Babilonii. Nie wyciągnął właściwych wniosków z historii ani na gruncie politycznym (państwo babilońskie była niekwestionowaną potęgą polityczno-militarną pierwszej połowy VI wieku przed Chrystusem), ani religijnym (w orędziu działającego wówczas proroka Jeremiasza babiloński król Nabuchodonozor jest nazywany sługą Bożym, co wskazuje na to, że jego działania są przejawem słusznego gniewu Bożego, którego powodem jest niewierność i bałwochwalstwo kolejnych królów i całego narodu). Słyszymy dzisiaj opis ostatecznego zniszczenia miasta i zburzenia świątyni jerozolimskiej, w której przebywa sam Bóg. Dla wierzących Izraelitów to najwyższa możliwa kara – poganie zbezcześcili ich święte miejsce. Króla Sedecjasza i jego rodzinę oraz mieszkańców Jerozolimy także spotkał tragiczny los. Z ostatniego zdania dzisiejszego czytania dowiadujemy się, że spośród ubogiej ludności kraju dowódca straży przybocznej pozostawił niektórych do uprawy winnic i roli. Jest nadzieja, życie toczy się dalej. Żadne zło nie jest w stanie zniechęcić Pana Boga do układania na nowo pomyślnych ścieżek dla swojego ludu...

Czwartek - XII tydzień zwykły (25 cze 2026)

Po wiernym królu Jozjaszu, który przeprowadził reformę religijną, nastali źli królowie – najpierw Joachaz, a potem Jojakin. Każdy z nich, jak mówi Pismo, czynił […] to, co złe w oczach Pana. Grzechy popełniane przez mieszkańców Judy od wielu wieków spowodowały, że nieuchronny stał się upadek Jerozolimy i całego Królestwa południowego. Młody król Jojakin, przerażony potęgą wojsk babilońskich króla Nabuchodonozora, postanowił poddać miasto bez walki i zapłacić wielki okup. To jednak nie wystarczyło władcy Babilonii. Złupił świątynię Salomona i uprowadził jerozolimskie elity w głąb swojego państwa. Co ciekawe w Księdze Proroka Jeremiasza Pan Bóg nazywa Nabuchodonozora swoim sługą. Pan Bóg jest w stanie posłużyć się nawet nieszczęściem, którym z pewnością było dla mieszkańców Jerozolimy splądrowanie świątyni, aby skłonić ludzi do nawrócenia. To ode mnie zależy, czy odczytam trudne wydarzenia z mojego życia jako szansę od Pana Boga czy zatrzymam się tylko na ich ludzkim rozumieniu. Wszystko, co się wydarza, jest dla mnie okazją do tego, aby zacząć lepiej żyć. Pan Bóg nie traci żadnej okazji do tego, aby „dobijać się” do mojego serca. Wierzysz w to, że Pan Bóg był i jest obecny w twoich życiowych tragediach? Wierzysz, że może i chce w nich być? Wierzysz, że On naprawdę jest Wszechmogący?...

Środa – Uroczystość Narodzenia św. Jana Chrzciciela (24 cze 2026)

Trzecia Pieśń Sługi Jahwe, którą słyszymy w dzisiejszym pierwszym czytaniu, odnosi się do patrona dzisiejszego dnia, św. Jana Chrzciciela. To ciekawe, że ten sam tekst biblijny, który w Wielkim Tygodniu zapowiada dzieło zbawcze Boga-Człowieka, Jezusa Chrystusa, dziś odnoszony jest do człowieka – wielkiego świętego, ale tylko człowieka. Temat, który powraca w lekturze Słowa Bożego, powraca do nas także i w dzisiejszą uroczystość – człowiek wiary to naśladowca Chrystusa, który stara się żyć tak jak Chrystus. Pan Bóg wzywa nas dzisiaj do odważnego przepowiadania Dobrej Nowiny o zbawieniu całemu światu. Jego pragnieniem jest to, aby nie było na ziemi ludzi, którzy nie wiedzieliby, którędy wiedzie droga do zbawienia. Czy jestem gotowy stać się „strzałą zaostrzoną”, którą Bóg będzie mógł się posługiwać, aby słowa Ewangelii docierały do zagubionych?...

Wtorek - XII tydzień zwykły (23 cze 2026)

Królestwo Izraela miało króla niewiernego Bogu i dlatego nie ostało się wobec najazdu ówczesnej potęgi – Asyrii. Inaczej potoczyły się losy Królestwa południowego – Judy. Dwadzieścia lat po zdobyciu Samarii Asyryjczycy oblegali Jerozolimę. Panował w niej wówczas król Ezechiasz, o którym Słowo Boże mówi, że czynił on to, co jest słuszne w oczach Pańskich, zupełnie tak jak jego przodek, Dawid […] W Panu, Bogu Izraela, pokładał nadzieję. I po nim nie było podobnego do niego między wszystkimi królami Judy, jak i między tymi, co żyli przed nim […] Przylgnął do Pana – nie zerwał z Nim i przestrzegał Jego przykazań, które Pan zlecił Mojżeszowi. Wierny król w obliczu zagrożenia wrogim najazdem pokładał ufność w Panu, który przez proroka zapewnił go, że nie zostawi go bez pomocy i jako Bóg wierny spełnił obietnicę, w sposób cudowny pozbawiając przeciwników potęgi militarnej. Płynie stąd dla nas prosta nauka – zaufaj Bogu, nie zginiesz. Bądź po Jego stronie, nie zabraknie cię wśród zwycięzców. Tylko bądź konsekwentny – nie postępuj w myśl zasady jak trwoga, to do Boga. Codziennie wprowadzaj w życie Jego naukę, żyj Jego Prawem, bądź wierny Przymierzu z Nim. Pan Bóg ma moc i używa jej na twoją korzyść, dlatego pragnie dla ciebie życia w Jego obecności, życia jedynie szczęśliwego...

Poniedziałek - XII tydzień zwykły (22 cze 2026)

Pod koniec VIII wieku przed Chrystusem czasy świetności Królestwa zjednoczonego pod wodzą Dawida i Salomona były już tylko wspomnieniem. W roku 721 upadło państwo północne (Izrael), znacznie większe od pozostającego pod panowaniem dynastii Dawidowej Królestwa południowego (Juda). Autor biblijny komentujący to wydarzenie nie ma wątpliwości, że podobnie jak wszystkie inne tragiczne momenty w dziejach Narodu Wybranego, było ono konsekwencją niewierności ludu wobec Boga Jedynego i oddawania się kultom pogańskim...

Strony