Rozważania Biblijne

Wtorek po Zesłaniu (21 Maj 2024)

W naszych czasach kwitną nowe formy pobożności, praktyki modlitewne, odnawia się też takie, które zdawały się jeszcze kilka lat temu zabytkami w muzeach form życia religijnego. Jedno i drugie z troski, by modlić się dobrze, właściwie. Szukamy też sformułowań intencji naszej modlitwy, aby one w jak najlepszy sposób odpowiadały temu, co można nazwać właściwą modlitwą. Czy, jak adresaci Listu Jakuba, modlimy się źle? Przecież chcemy dobrze się modlić! Właśnie o to chodzi natchnionemu chrześcijańskiemu autorowi: chcemy. To nasz kompas wskazuje nam kierunek, a nie kompas woli Boga. Jest tylko jedna droga do dobrej modlitwy: „bądźcie poddani Bogu”. Jakakolwiek forma modlitwy, którą wybieramy, bo się nam podoba lub zaspokaja naszą potrzebę dowartościowania się, to „zła modlitwa”, ponieważ odciąga nas od pytania, czego chce Bóg? Jaka jest Jego wola? Jak Mu służyć?...

Poniedziałek – święto Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła (20 Maj 2024)

Matką wszystkich żyjących stała się kobieta, która zawiodła pokładane w niej oczekiwanie, że będzie pomocą, towarzyszką w pełnieniu woli Boga, który obdarował swe najbardziej rozwinięte stworzenia życiem we wspaniałym ogrodzie, a przede wszystkim zaszczytem wspólnej troski o to miejsce. Jej symboliczne macierzyństwo oznacza dla nas, że jesteśmy do niej podobni w naszych złudnych nadziejach, fatalnych pomyłkach dotyczących zaufania tym, którym ufać nie należy, i podejrzliwości wobec tych, którzy szczerze życzą nam dobra. To, czym Ewa zdobywa naszą sympatię, to umiejętność przyznania się do błędu. Dała się oszukać i już to wie...

Niedziela Zesłania Ducha Świętego (19 Maj 2024)

Przyzwyczailiśmy się do tej długiej listy nacji, z których pochodzili świadkowie zesłania Ducha Świętego. Nie zastanawiamy się, jaki świat stał za serią wyrazów, które płyną spod pióra autora Dziejów Apostolskich. Na liście tej znajdują się przedstawiciele populacji żyjących w Europie, Afryce i Azji, przedstawiciele dwóch imperiów: rzymskiego i partyjskiego, które już niedługo, bo w 52 r. zaczną śmiertelne zmagania, które trwać będą do końca istnienia drugiego z tych mocarstw. W tej scenie nie widzimy, by istniało owo rozdarcie, o którym wiemy z historii, by granice i wzajemna obcość dzieliły obecnych. Duch Święty to duch miłości, którego Bóg wlewa do ludzkich serc, to autor myśli o pokoju, które budzi w ludzkich umysłach. Nasz świat, co chwila stający na krawędzi wojny, która może okazać się ostatnią w dziejach historii świata, a przynajmniej w dziejach cywilizacji, która by w niej spłonęła i przeniosła ogień dalej, jest jak słomiana strzecha w pożarze. Nasz świat potrzebuje Ducha Świętego nie po to, by zyskać na estetyce, by stać się lepszy i ładniejszy, ale by przetrwać, by nie dokonać samozagłady. Nie możemy ograniczyć roli Ducha Świętego do naszej osobistej pobożności, ponieważ On jest motorem dziejów, Bożym „potężnym ramieniem”, które wybawia lud Boży od zła. Ale to Boże działanie przechodzi przez nasze sumienia, umysły i serca. Będzie skuteczne tylko wtedy, gdy pozwolimy się temu Duchowi przekształcić, nawrócić...

Sobota - VII Tydzień Wielkanocny (18 Maj 2024)

Kończymy dzisiaj uroczysty obchód Okresu Wielkanocnego. Był to czas przemiany duchowej, wyrzekania się Szatana i grzechu, aby dawać czytelne świadectwo naszej przynależności do Jezusa. Przy pomocy łaski mamy zachowywać ducha Paschalnego w życiu i postępowaniu. Kościół przypomina o konieczności spowiedzi w czasie Wielkanocnym. Zachęca, byśmy się otworzyli na łaskę Chrystusa w Ofierze Paschalnej. Ta negacja staje się wielkim niezrozumieniem, a wręcz odrzuceniem miłości Chrystusowej, a w konsekwencji zamknięciem drogi zbawienia. Nie możemy być obojętni na miłość Chrystusa, bo tylko w Nim jest nasze zwycięstwo. Święty Paweł w Rzymie dopełnia swojej misji i posłannictwa. Jego życie ziemskie zmierza ku kresowi. Była to bezgraniczna służba Ewangelii dla budowania wspólnoty Kościoła. Z całą odwagą i mocą przekonywania głosił Chrystusa. Jego świadectwo życia otwiera nową perspektywę życia Kościoła. Wraz z jego odejściem nie kończy się misja, ale rozpoczyna kolejny etap życia Kościoła, ubogaconego jego pięknym świadectwem. Misja głoszenia królestwa Bożego i nauczania o Jezusie ma swoją kontynuację w życiu i świadectwie każdego wierzącego. Nie możemy pozostać bierni i obojętni, ale stawać się kolejnym użytecznym ogniwem niesienia prawdy Ewangelii, by głosić Słowo Boże z odwagą i mocą przekonywania...

Piątek - VII Tydzień Wielkanocny (17 Maj 2024)

Nasze życie tworzy nie tylko teraźniejszość, ale również wspomnienie przeszłości, która aktualizuje się w obecnym czasie. Nie chodzi tylko o nostalgię i przywoływanie pewnych wydarzeń z przeszłości. Kościół jako wspólnota żyje obecnością Jezusa, który dokonał zbawienia człowieka i świata. To wspomnienie to nie tylko tradycja, z której wyrasta i bierze początek Kościół, ale żyjący Jezus, realny i obecny we wspólnocie. Duch Święty nieustannie ożywia wspólnotę swoimi darami, przypomina i uobecnia słowa i nauczanie Jezusa. Ta „pamięć i wspomnienie” Jezusa jest źródłem wierności Jego nauce i drogą do wypełnienia woli Boga w naszym życiu. Nie tylko wspominamy Jezusa, ale mamy żyć Jego słowem. Święty Paweł żyje mocą Jezusa. Nieustannie wspomina Chrystusa, który za niego umarł, zmartwychwstał, a teraz siedzi po prawicy Ojca w chwale i wstawia się za wszystkimi. Jezus jest obecny i żywy w życiu świętego Pawła. Świat często nie dostrzega i rozumie Jego obecności, podobnie jak kiedyś wielcy w czasach Jezusa, prefekt rzymski Festus i i król żydowski Herod Agryppa II. Dla Pawła oskarżenie i przesłuchanie stają się okazją do dania świadectwa o żyjącym Jezusie. Nie jest to tylko przywołanie nauki i życia Jezusa, ale Jego obecność w Kościele i we wszystkich wierzących jego uczniach. Ta wiara i żywa obecność Jezusa daje moc przekonywania i wytrwałość w obliczu prześladowań...

Czwartek – święto św. Andrzeja Boboli (16 Maj 2024)

Rozważany dzisiaj fragment ukazuje triumf Kościoła, który jednoczy się we wspólnym uwielbieniu Boga mieszkańców ziemi i przebywającymi w niebie świętymi. Radość mieszkańców ziemi wynika z faktu uwolnienia od władzy szatana, które zwieńczone zostaje męczeństwem. Jest to największa próba. Z jednej strony naturalne pragnienie ochrony i obrany życia, z drugiej chwalebne zwycięstwo. Szatan ma tutaj wielkie pole do popisu, gdyż kusi i nęci największymi emocjami, pragnieniem zachowania życia, budząc nieufność do samego Boga. Również w czasie konania Jezus doświadczał największej próby –  „jeśli jesteś synem Bożym, zejdź z krzyża”. Jezus pokonał ludzki strach i lęk, przeszedł przez bramy śmierci i wlał nadzieję zwycięstwa. Śmierć Jezusa staje się wzorem i siłą wobec wszelkiego prześladowania. Taka postawa wiary jest wyrazem najdoskonalszego zjednoczenia z Bogiem. Duch Święty może skutecznie przemieniać nas wewnętrznie. Każdy z nas staje się w pełni człowiekiem, na ile rozwija w sobie przestrzeń duchową. Nie chodzi tylko o jakiś świat idei, który przenika nasze myślenie i działanie. Rozwój życia duchowego to przyjmowanie uświęcającej łaski Chrystusa. Mamy dorastać do pełni i miary Chrystusowej. To dorastanie to odważne świadectwo i wierność Jezusowi w kroczeniu drogą Ewangelii. Niedojrzałość często spowodowana jest brakiem jakiegokolwiek życia duchowego i wewnętrznego. Życie i działanie świętego Andrzeja Boboli jest wyrazem najwyższego zjednoczenia z Bogiem, aż do całkowitego zanegowania samego siebie, by je oddać całkowicie Bogu aż po ofiarę własnego życia za innych. Taką łaską może obdarzyć tylko sam Jezus, który złożył ofiarę ze swego ciała, przeszedłszy ze śmierci do życia w Bogu Ojcu...

Środa - VII Tydzień Wielkanocny (15 Maj 2024)

Pożegnanie z Efezjanami w Milecie ma charakter ostatecznego testamentu świętego Pawła. Przekazuje ważne słowa ostatniego pożegnania. Wspomina wydarzenia, jakie miały miejsce w jego życiu, o różnych przeciwnościach i zmaganiach dla dobra wszystkich wspólnot. Zabieganie o jedność Kościoła i rodziny, a nawet o wspólnotę społeczną, państwową i międzynarodową jest wielkim pragnieniem i zmaganiem naszej codzienności. Chcemy żyć w pokoju i bezpieczeństwie, by realizować swoje powołanie i być owocnymi dla wspólnoty, w której żyjemy. Największą troską jest jedność. Musimy pamiętać, że jedność nie tylko tworzymy za życia, ale szczególnie w chwili odejścia z tego świata pozostawiamy innym testament jedności i pokoju. Nie chodzi, by tylko nas ktoś dobrze wspominał, ale czerpał ze świadectwa wiary i miłości, jakie przekażemy drugim. Przykładem takiego owocnego życia jest święty Paweł, który dzisiaj żegna się z członkami wspólnot, przewidując swoje odejście ze świata, pozostawiając testament nadziei: Więcej szczęścia jest w dawaniu aniżeli w braniu...

Wtorek – święto Św. Macieja Apostoła (14 Maj 2024)

Jednym z pierwszych wydarzeń Kościoła po zmartwychwstaniu Jezusa jest uzupełnienie grona dwunastu apostołów. Nie chodzi tu tylko o wymiar czysto ludzki, że nikt z nas nie jest niezastąpiony i zawsze znajdzie się kontynuator naszej misji. Uzupełnienie grona dwunastu ma charakter nadprzyrodzony. Jest odwołaniem do obrazu Kościoła, zbudowanego na fundamencie Dwunastu Apostołów, a jednocześnie dopełnieniem Ludu Starego Przymierza, utworzonego na fundamencie 12 pokoleń Izraela. Symbolika ta podkreśla kontynuację i wypełnienie Starego Testamentu. Zanim dokona się wybór nowego kandydata do grona apostolskiego, będzie on poprzedzony mową świętego Piotra, którym centralne miejsce zajmuje sprawa Judasza. Tragiczny koniec Judasza i nabycie Pola Krwi jest przestrogą, że mimo bliskości Jezusa, można być daleko od Jego serca. Bezpośrednie wskazanie drogi do Jezusa jest niezrozumieniem miłości Boga w Jezusie, a jednocześnie chęcią realizowania własnej drogi i traktowania Boga w sposób instrumentalny. Przykład Judasza jest przestrogą przed realizacją siebie, bez odniesienia do miłości Chrystusa...

Poniedziałek - VII Tydzień Wielkanocny (13 Maj 2024)

Święty Paweł przebywa i naucza w Efezie. Dokonuje się to podczas Trzeciej Wyprawy Misyjnej. Miejsce to było szczególne, gdyż święty Paweł w tym mieście przebywał najdłużej ze wszystkich odwiedzanych przez niego wielkich miast. Jego pobyt w Efezie trwał prawie trzy lata. Efez był jednym z większych miast Imperium Rzymskiego, ośrodkiem handlu, cieszącym się bogactwem. Był również miejscem kultury i filozofii greckiej. Największą sławę przynosił posąg bogini płodności Artemidy. Zadanie głoszenia Ewangelii w tak wielokulturowym mieście – dodatkowo zamożnym, oddającym hołd bogini płodności – było niełatwym zadaniem. Chrześcijanie w Efezie posiadali znajomość chrztu Janowego. Miał on charakter chęci głębokiego nawrócenia, tęsknoty za lepszym życiem duchowym. Znajomość chrztu Janowego staje się dobrym przygotowaniem do przyjęcia Ducha Świętego, który dopełnia te pragnienia, a zarazem staje się zaczynem nowego życia w Chrystusie Zmartwychwstałym i jest włączeniem w Kościół Chrystusowy...

Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego (12 Maj 2024)

Kiedy doświadczamy radości, bądź przeżywamy niezwykłe chwile, często mówimy „było mi jak w niebie”. Podświadomie z duszy wydobywamy pragnienia spełnienia, które nazywamy stanem szczęścia. „Niebo” jest więc nie tyle miejscem ani przelotnym uczuciem, co stanem naszego serca i duszy, w którym chcielibyśmy trwać. Jednak często tracimy smak „nieba” i stwierdzamy, że chwile szczęścia są ulotne, a pozostaje życie szare i monotonne. To w jaki sposób być szczęśliwym na ziemi, skoro wszystko jest tak zmienne i nietrwałe? Gdzie szukać prawdziwego szczęścia? Prawdziwym szczęściem jest Bóg. To On przeznaczył nas do chwały i nieprzemijającego szczęścia przebywania z Nim. Wniebowstąpienie Jezusa jest powrotem do Boga Ojca. Syn Boży posłany na świat dopełnia dzieła odkupienia ludzkości. Wśród wielu dróg życia i różnych planów, jedna droga jest wspólna wszystkim ludziom. Jest to znalezienie drogi do Ojca w Jezusie Chrystusie. Zmartwychwstały Jezus jest Przewodnikiem dla wszystkich dusz, by znalazły swój ostateczny cel i dopełnienie w Bogu Ojcu...

Sobota - VI Tydzień Wielkanocny (11 Maj 2024)

Bohater dzisiejszego czytania, Żyd z Aleksandrii o imieniu Apollos, okazał się godnym synem swojego miasta. Aleksandria bowiem w starożytnym świecie cieszyła się sławą wybitnego ośrodka intelektualnego. O Apollosie mówi się, że był to „człowiek uczony i znający świetnie Pisma”, „przemawiał z wielkim zapałem” i „dzielnie uchylał twierdzenia Żydów” – był więc zarówno skutecznym głosicielem Dobrej Nowiny, jak i jej obrońcą. Początek Pierwszego Listu św. Pawła do Koryntian poświęcony jest kwestii wewnętrznego podziału w miejscowej wspólnocie. Powstały tam różne odłamy. Jedni czuli się zwolennikami Pawła, inni zwolennikami elokwentnego Apollosa, dla kogoś innego autorytetem był Kefas, który odwiedził Korynt, udając się do Rzymu, a nawet znalazło się miejsce dla trudnej do zdefiniowania frakcji „Chrystusa”. Warto zagłębić się w te teksty, bo w Kościele naszych czasów też niekiedy występują podziały oparte na czysto ludzkich sympatiach, co prowadzi często do utraty Bożej perspektywy w przeżywaniu naszej wiary...

Piątek - VI Tydzień Wielkanocny (10 Maj 2024)

Święty Paweł przybył do Koryntu z głębokim poczuciem własnej niewystarczalności. Wyraził to słowami: „Stanąłem przed wami w słabości i w bojaźni, i z wielkim drżeniem”. Okazało się jednak, że odnalazł tam chrześcijan i ludzi zainteresowanych wiarą. Ostatecznie jego ducha umocniło nocne widzenie. Księga Dziejów Apostolskich mówi o tym zdarzeniu następująco: „Przestań się lękać, a przemawiaj i nie milcz, bo Ja jestem z tobą. Te słowa tchną wielką otuchą i nadzieją. I to nie tylko dlatego, że Bóg deklaruje się jako obrońca Apostoła, ale chyba przede wszystkim dlatego, że informuje go o istnieniu jakiegoś ukrytego, niewidocznego dla oka ludu Bożego. Tylko Bóg w swojej wszechwiedzy ma świadomość jego istnienia. Ten istniejący potencjalnie lud nie ujawni się, dopóki nie usłyszy słów przepowiadania. Należą zatem do niego różni ludzie, choć jeszcze o swojej przynależności nie wiedzą. Jednak już za tydzień, za dwa do kogoś z tego ludu przyjdzie jakiś znajomy i powie: Przyjechał pewien Paweł z Tarsu, musisz go posłuchać. I tak zacznie się przygoda z Chrystusem kolejnego ludzkiego serca...

Czwartek - VI Tydzień Wielkanocny (09 Maj 2024)

Początki chrześcijaństwa w Koryncie nie były łatwe. Święty Paweł przybył tam po swojej kaznodziejskiej porażce na ateńskim areopagu, gdzie usłyszał słynne słowa: „Posłuchamy cię innym razem”. Prawdopodobnie dlatego o swoim pierwszym spotkaniu z koryntianami mówi: „Stanąłem przed wami w słabości i w bojaźni, i z wielkim drżeniem” . Poza tym nie został dobrze przyjęty w synagodze, dlatego udał się ewangelizować nieznane mu środowisko pogan. Ale przecież i w tych trudnych warunkach Apostoł Narodów znalazł ludzi, którzy pomogli mu znaleźć miejsce zakwaterowania, dali mu możliwość utrzymania się, a przede wszystkim otworzyli swoje uszy na Dobrą Nowinę o zbawieniu. W tych trudnościach i konfliktach dojrzewało nauczanie św. Pawła, dlatego też spośród wszystkich listów pisanych do wspólnot, które założył, właśnie te skierowane do koryntian są najbogatsze w jego nauczanie. W naszych czasach przeżywamy chwile niepewności związane przede wszystkim z zanikaniem katolicyzmu masowego. Z niepokojem spoglądamy w przyszłość. Ale czyż historia i nauczanie św. Pawła nie są dla nas wezwaniem, aby nie tracić nadziei, lecz koncentrować się na misji przepowiadania? Przecież w każdym pokoleniu znajdują się ludzie otwierający swoje serca na Ewangelię!...

Środa – Uroczystość św. Stanisława, biskupa i męczennika, głównego Patrona Polski (08 Maj 2024)

Wspólnota efeska cieszyła się obecnością św. Pawła   prawie przez trzy lata. Jest to okres wystarczająco długi, aby uformować pozyskanych dla wiary ludzi na prawdziwych uczniów Chrystusa. Jednakże niekiedy sukces dobrego dzieła staje się jego największym zagrożeniem. Dzieje się to wtedy, kiedy opuszcza je charyzmatyczny lider. Podziały, które nastąpią w Efezie będą skutkiem walk wewnętrznych pomiędzy liderami, którzy do tej pory byli posłuszni autorytetowi Pawła. W historii i w teraźniejszości zarówno Kościoła, jak i społeczeństw pycha ludzka narobiła wiele złego. Traktowanie swoich rozwiązań i myśli jako lepszych i brak chęci poświęcenia się dla dobra wspólnego – to tylko niektóre przejawy tej groźnej choroby duszy. Nie inaczej było i w przypadku męczeństwa św. Stanisława. Śmierć świętego biskupa była skutkiem prorockiej krytyki, z jaką zwrócił się do króla. Wezwania do nawrócenia nie wywołały w monarsze skruchy, lecz gniew. A przecież ucieczka od prawdy jeszcze nikomu się nie udała. Król, co prawda, chwilowo zdławił głos krytyki, ale nie był w stanie zdławić ani głosu sumienia, ani głosu historii...

Wtorek - VI Tydzień Wielkanocny (07 Maj 2024)

Święty Paweł zaraz po swoim nawróceniu usłyszał z ust Ananiasza, który go ochrzcił, następujące słowa: „Bóg naszych ojców wybrał cię, abyś poznał Jego wolę i ujrzał Sprawiedliwego i Jego własny głos usłyszał. Bo wobec wszystkich ludzi będziesz świadczył o tym, co widziałeś i słyszałeś” . Jak miało odbywać się to świadectwo? Poprzez homilie w żydowskich synagogach czy przez dyskusje na areopagach greckich miast? Proroctwo tego nie określa, wyjaśni to dopiero codzienna posługa apostoła. I właśnie w tej codzienności okazało się, że każda sytuacja może być dobra i właściwa do świadczenia o Chrystusie. W Filippi wszystko sprzymierzyło się przeciwko apostołom. Zostali zaatakowani przez tłum, zdarto z nich ubrania i wymierzono im chłostę. W końcu zakuto ich w dyby i wrzucono do lochów. W takiej sytuacji ostatnią rzeczą, o jakiej się myśli, jest głoszenie Ewangelii. Na pierwszy plan wysuwa się raczej zachowanie własnego życia. Jednak apostołowie w tym tragicznym momencie potrafili tak głęboko zatopić się w modlitwę, że nie skorzystali z możliwości ucieczki. To doprowadziło do wiary samego naczelnika więzienia i cały jego dom. Niech ta historia pomoże nam nie upadać nigdy na duchu i wierzyć w siłę Ewangelii...

Poniedziałek – Święto św. Apostołów Filipa i Jakuba (06 Maj 2024)

„Przekazałem wam to, co przejąłem” – takimi słowami św. Paweł opisuje swoje powołanie apostolskie. Owo „przejmowanie” i „przekazywanie” to nic innego jak „tradycja”. Nie chodzi jednak o tradycję w sensie pewnego starożytnego kanonu nauczania i obyczajów, ale to cąiągle nowy proces głoszenia Chrystusa w każdym nowym pokoleniu. Przekazywanie wiary będzie miało w sobie prawdy niezmienne, bo Chrystus jest „ten sam na wieki”, jak o tym mówi List do Hebrajczyków, ale również zmuszone jest mieć na uwadze charakterystykę konkretnego czasu i środowiska. W święto apostołów Filipa i Jakuba uświadamiamy sobie, że nie inaczej miały się sprawy już w samych początkach chrześcijaństwa. Jakub był przełożonym wspólnoty w Jerozolimie, która składała się głównie z Żydów i kultywowała tradycje religijne Starego Testamentu. Filip, według starożytnych świadectw, był apostołem misyjnym. Dotarł do Grecji i na terytoria współczesnej Ukrainy, a śmierć męczeńską poniósł w Hierapolis, na terenie dzisiejszej Turcji. Dwaj różni apostołowie działający w dwóch różnych środowiskach, ale głoszący to samo zbawienie w Chrystusie. Taka jest odwieczna tradycja Kościoła...

VI Niedziela Wielkanocna (05 Maj 2024)

Odwiedziny św. Piotra w domu Korneliusza to jeden z decydujących momentów w rozwoju Kościoła starożytnego. Do tej pory bowiem chrzest udzielany był wyłącznie Żydom i poganom, którzy wcześniej przyjęli judaizm. Jednak w przypadku Korneliusza chrzest został udzielony bezpośrednio, z pominięciem etapu przyjęcia judaizmu wraz ze wszystkimi jego rytualnymi i zwyczajowymi wymaganiami. Od tej chwili poganie będą mogli przyjąć zbawienie w Chrystusie, nie przyjmując wszystkich zwyczajów judaizmu. Dlaczego taki krok stał się możliwy? Księga Dziejów Apostolskich podkreśla kierownictwo Ducha Świętego w pierwotnym Kościele. Obecność Ducha przejawiała się poprzez różne dary i posługi. Jednym z tych darów było swego rodzaju ekstatyczne uniesienie. O uczestnikach spotkania w domu Korneliusza mówi się, że mówili językami i wielbili Boga. Ten, kto otrzymywał Ducha Świętego, mógł być uważany za godnego, by wejść do wspólnoty. Piotr i towarzyszący mu chrześcijanie zdali sobie sprawę, że dom Korneliusza otrzymał ten dar bez konieczności przejścia uprzedniego etapu – judaizmu...

Sobota - V Tydzień Wielkanocny (04 Maj 2024)

Słyszeliśmy przed chwilą, że św. Paweł spotkał Tymoteusza i zabrał go ze sobą. Cóż takiego musiało być w tym młodym człowieku, że bracia dawali o nim dobre świadectwo i że stał się potem wiernym uczniem Pawła? Jakaś jego szczególna wiara i gorliwość sprawiły, że Paweł zabrał go w podróż misyjną i powierzył mu niedługo potem troskę o wspólnotę Kościoła w Efezie. Nauczali razem prawd wiary i szli od miasta do miasta, aż usłyszeli głos Ducha Świętego, który zmielił kierunek ich wędrówki. Nie pozwolił im iść tam, gdzie po ludzku było po drodze, zawrócił ich do Grecji. Dzięki ich posłuszeństwu Duchowi Świętemu i nocnemu widzeniu, w którym Paweł zobaczył proszącego o pomoc Macedończyka, głoszenie słowa Bożego rozpoczęło się w Europie. Dotarli do Filippi, ochrzcili pierwszą rodzinę w Europie, ale bardzo szybko ich los się odmienił, bo za wyświadczone dobro zostali wychłostani i trafili do lochu. Takie są drogi Boże, nie zawsze po czerwonym dywanie, ale zawsze z pewnością w sercu, że jesteśmy tam, gdzie Bóg chce, żebyśmy byli. Słuchajmy więc delikatnego głosu Ducha Świętego i uczmy się posłuszeństwa Jego natchnieniom...

Piątek - Uroczystość NMP Królowej Polski (03 Maj 2024)

Dziś ważny dzień w życiu naszego narodu. Patrzymy na naszą Królową ukoronowaną ręką samego Boga wieńcem z dwunastu gwiazd. Ta Niewiasta obleczona w słońce zawsze wskazuje na Słońce Sprawiedliwości, którym jest Jej Syn. Widzimy w tym fragmencie opis sprzeciwu szatana przeciwko Jezusowi i Jego Kościołowi. Ale na drodze szatana jest Ona – Niepokalana. Smok stanął, czyli nie mógł iść dalej. Maryja wypełniła wolę Boga, dała życie Jezusowi, który zasiadł po prawicy Ojca. Maryja nigdy nie poddała się zwątpieniu, lękowi, a zwłaszcza grzechowi. Ona – nasza Królowa – niech ogłasza całemu narodowi zbawienie w Jezusie, niech ogłasza potęgę i królowanie Boga przez Jej Serce w sercu każdego Polaka...

Czwartek - V Tydzień Wielkanocny (02 Maj 2024)

Piotr przemówił po długiej wymianie zdań, co pokazuje nam, że we wspólnocie Kościoła jest miejsce na wypowiadanie swoich opinii i sugestii, ale ostateczne zdanie należy do tych, którzy w imieniu Jezusa sprawują władzę. Podczas tych obrad Apostołowie i starsi mieli ustalić, czy aby zostać chrześcijaninem trzeba najpierw zostać obrzezanym. Kiedy głos zabrał Piotr, przypomniał zebranym, że to jego Jezus postawił na ich czele i odniósł się do swojego doświadczenia z domu Korneliusza, kiedy to Bóg uprzedził ich dywagacje i wylał Ducha Świętego na nieobrzezanych. Wystarczyła wiara wzbudzona w tych ludziach przez nauczanie Piotra i Bóg pokazał, że zna ich serca i że mogą od razu zostać członkami Jego Kościoła bez przechodzenia wcześniej na judaizm. Otrzymali Ducha Świętego w taki sam sposób jak Apostołowie w dniu Pięćdziesiątnicy, więc – jak powiedział Piotr – Bóg nie zrobił żadnej różnicy między nimi a Apostołami, którzy byli obrzezanymi wyznawcami judaizmu. Piotr tłumaczy, że zbawienie dokonuje się przez wiarę i przez łaskę Boga, ponieważ w Chrystusie zarówno Żydzi jak i poganie dostępują wewnętrznego oczyszczania przed działanie Ducha Świętego i stają się synami i córkami Boga. Potem głos zabrał Jakub i odwołał się do przymierza z Noem, czyli do przymierza wcześniejszego niż przymierze z Abrahamem, którego znakiem było obrzezanie. Pomyślmy dziś, czy w naszej wierze bardziej zwracamy uwagę na rytuały i przepisy, czy na wolność w Chrystusie, którą  daje obecność w nas Jego Ducha...

Strony