Środa, XVI Tydzień Zwykły

środa, 21 Lipiec 2021

Pierwsze czytanie: Wj 16, 1-5. 9-15

Dzisiejsza liturgia słowa ukazuje nam hojność Boga. Przez wieki Bóg podtrzymuje świat i opiekuje się nami, a my jednak nie zawsze odpowiadamy na tę miłość, nie zawsze potrafimy być wdzięczni za dobro, które daje nam Pan. Jak Izraelitom na pustyni tak i nam zdarza się szemrać przeciwko Bogu. Bardzo często uskarżamy się na swój los, nie potrafimy docenić tego, co mamy, wolimy narzekać i szukać przysłowiowej dziury w całym. Trawa jest zawsze bardziej zielona po drugiej stronie płotu.

Naród wybrany bardzo szybko zaczął narzekać na swoje położenie. Bóg na szczęście ma więcej cierpliwości i szybko zaradza potrzebom swojego ludu. Zsyła mannę i przepiórki z nieba. I nam tak wiele daje Bóg każdego dnia. Ale czy my to jeszcze zauważamy? Czy uświadamiamy sobie, że to, co od samego rana słyszymy, oglądamy, czujemy, to Jego dzieła? Czy dostrzegamy, że Stwórca wyposażył nas w tak wiele umiejętności, byśmy mogli przemieniać ziemię, zdobywać godnie pokarm i żyć w przyjaźni z Nim samym i drugim człowiekiem? Manna i przepiórki – pokarm, który spadał z nieba, to zapowiedź Eucharystii.

Pan do końca nas umiłował i siebie samego nam dał. Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata (J 6,51).